rajmund_pollak.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
rajmund_pollak.blog.bielsko.pl/rss
Archiwum newsów - maj 2012


Na stronach UEFA tuż przed Euro 2012, bez żadnych protestów ze strony polskich władz wisiała sobie kłamliwa informacja o ... okupacji Lwowa przez Polaków, a tymczasem prawda jest dokładnie odwrotna, bo to Ukraina okupuje obecnie polski Lwów!

Skoro porozumienia w Jałcie zostały unieważnione, to Lwów powinien wrócić do Polski już w 1989 roku!

Winę za kontynuację okupacji polskiego Lwowa przez Ukrainę ponoszą elity okrągłostołowe, które po 1989 roku bardziej martwią się o Juszczenkę i o Tymoszenkę niż o powrót Lwowa do Polski!

Podam poniżej uzasadnienia prawne dla powrotu Lwowa do Rzeczypospolitej.

17 września 1939 roku armia radziecka udzieliła bratniej pomocy sojuszniczym wojskom hitlerowskim i uderzyła na Polskę łamiąc obowiązujący traktat o nieagresji i zajmując Kresy Wschodnie Rzeczypospolitej !

Po 22 lipca 1944 roku na mocy zdrady dokonanej przez naszych sojuszników w Jałcie, powstała Polska Ludowa ( zachowująca do 1952 roku formalną nazwę Rzeczpospolita Polska) o powierzchni o wiele mniejszej od II Rzeczypospolitej, mimo odzyskania ziem północnych i zachodnich.

Przypomnę: Powierzchnia II RP wynosiła 389 720 km², natomiast obecna pow. Polski wynosi niewiele ponad 312.000 km² !

Warto przyjrzeć się stronie prawnej traktatów dotyczących wschodnich granic Rzeczypospolitej Polskiej.

Zacznijmy od umowy z Niepodległą Ukrainą :

Umowa warszawska - międzynarodowa umowa, zawarta 21 kwietnia 1920 pomiędzy rządami Ukraińskiej Republiki Ludowej i Polski.

Rząd polski uznał w niej istnienie URL i zrezygnował z roszczeń do ziem sięgających granicy Polski z 1772. Rząd URL uznał granicę polsko-ukraińską na Zbruczu i przecinającą Wołyń na wschód od Zdołbunowa (pozostawiając Równe i Krzemieniec po stronie polskiej) i dalej na północ do linii Prypeci. Oba kraje zobowiązały się do niezawierania umów międzynarodowych skierowanych przeciw sobie oraz gwarantowały prawa ukraińskiej ludności w Polsce i polskiej na Ukrainie. Ze strony polskiej umowę podpisał kierownik ministerstwa spraw zagranicznych Jan Dąbski, ze strony ukraińskiej kierownik ministerstwa spraw zagranicznych, przewodniczący delegacji URL na rozmowy z Polską toczone od jesieni 1919 r. - Andrij Liwicki

Symon Petlura i gen. Antoni Listowski wśród żołnierzy polskich - kwiecień 1920.

Częścią składową umowy była konwencja wojskowa z 24 kwietnia 1920r., podpisana przez ukraińskiego generała Wołodymyra Sinklera i najbliższego współpracownika Józefa Piłsudskiego Walerego Sławka (działającego jako pełnomocnik Naczelnego Wodza), która rozpoczynała współpracę militarną obu krajów przeciw bolszewickim wojskom na terytorium Ukrainy. Obie umowy były tajne, z wyjątkiem opublikowanego w Monitorze Polskim aktu uznania państwowego Ukraińskiej Republiki Ludowej i Dyrektoriatu Symona Petlury jako rządu Ukrainy.

Zakończeniem wojny polsko- bolszewickiej była pokojowa umowa międzynarodowa.

Traktat ryski (lub inaczej pokój ryski), Traktat pokoju między Polską a Rosją i Ukrainą, podpisany w Rydze dnia 18 marca 1921 r. (Dz.U. Nr 49, poz. 300) w kwestii granic:

Polska uzyskała ziemie należące przed trzecim i częściowo drugim rozbiorem do Rzeczpospolitej, a w latach 1795-1916 stanowiące część zaboru rosyjskiego, zaś od wiosny 1919 zajmowane przez Wojsko Polskie: gubernie grodzieńską i wileńską oraz zachodnie części guberni wołyńskiej z Łuckiem, Równem i Krzemieńcem i mińskiej z Nieświeżem, Dokszycami i Stołpcami. Rosja i Ukraina zrzekły się roszczeń do Galicji Wschodniej, przed 1914wchodzącej w skład monarchii habsburskiej Granica polsko-sowiecka przebiegała w zasadzie wzdłuż linii II rozbioru z 1793(z korekturą na rzecz Polski w postaci części Wołynia i Polesia, z miastem Pińskiem).

Powyższa mapka przedstawia granice wschodnie Polski po Pokoju Ryskim

Warto również przypomnieć, że po pierwszej wojnie światowej powstała niepodległa Litwa i fakt, że W lipcu 1919 Rada Najwyższa konferencji pokojowej w Paryżu zdecydowała o poprowadzeniu linii demarkacyjnej wzdłuż linii Grodno-Wilno-Dyneburg, zostawiając Wilno po stronie polskiej (linia Focha).

Były to omowy międzynarodowe, podpisane dwustronnie z Ukrainą lub z Litwą i trójstronnie z udziałem przedstawicieli Ukrainy, złamane bezprawnie przez najazd Armii Czerwonej na Rzeczpospolitą Polską w dniu 17 września 1939 roku. Potem była noc okupacji sowiecko-hitlerowskiej kiedy Polaków z Kresów najpierw mordowano lub wywożono na Sybir, a komu się udało przeżyć, to gdy weszli na tamte tereny hitlerowscy , to zarówno Niemcy jak i Ukraińcy dokonywali czystek etnicznych, dokonując zbrodni ludobójstwa na naszych rodakach, a tych Polaków, którym się cudem udało przeżyć, to po II Wojnie Światowej NKWD wraz z UPA i komunistami ukraińskimi wypędzili z Kresów ładując do transportów kolejowych zdążających na zachodnie ziemie odzyskane.

Gdy następował rozkład ZSRR, to Gorbaczow i Jelcyn dokładali starań, aby odradzająca się Ukraina nie była na tyle potężna, aby mogła zagrozić Rosji, co dawało możliwość naszym elitom upomnienie się o zwrot Polsce Lwowa i Stanisławowa, bo wtedy zwolennik UPA Wiktor Juszczenko miał by z jednej strony powiększoną o prastare ziemie Polskę, a z drugiej jeszcze potężniejszą Rosję !

Istnieją w internecie niepotwierdzone oficjalnie wzmianki, że..." W 1989 r. Michaił Gorbaczow zaproponował na spotkaniu w Moskwie z najważniejszym przedstawicielem ówczesnego PRL-u, zwrot Ziem Wschodnich w dwóch wersjach.
Pierwsza: zwrot Wilna, Lwowa i Krzemieńca;
Druga - okręg grodzieński z puszczą białowieską i dawne woj. Lwowskie z zagłębiem naftowym. Powodem tej propozycji było unieważnienie umów jałtańskich i chęć wzajemnego zrzeczenia się roszczeń o odszkodowania.
"

Jednak w tym artykule nie będę się zajmował niepotwierdzonymi źródłami, lecz tylko ujawnię, że:

Sprawa ta jest najbardziej tajnym sekretem trzeciej Rzeczypospolitej, gdyż nasze elity zamiast zabiegać o Lwów i Stanisławów poparły pomarańczową rewolucję, na której czele stał zwolennik polakobójców spod znaku UPA, Wiktor Juszczenko, który ogłosił już jako urzędujący prezydent, Stepana Banderę bohaterem Ukrainy !

Krążą w obiegowej opinii publicznej przekazy, że nawet jeden z okrągłostołowych polityków prosił Gorbaczowa , aby nie upubliczniał jakichkolwiek mozliwosci zwrotu Polsce Lwowa i Stanisławowa, bo to mogłoby doprowadzić do odrodzenia ruchu narodowego w Polsce, który jest anty-unijny, a wszystkie strony okrągłego stołu uzgodniły, że Polska przystąpi do UE.

Rosji przedputinowska była znacznie bardziej życzliwa dla Polski niż dla Ukrainy, bo silna Polska stanowiłaby polityczną przeciwwagę dla odradzającej się potęgi potomków zbrodniarzy z UPA !

Powrót do Polski Lwowa i Stanisławowa jeszcze przed zjednoczeniem Niemiec dałby również szansę na neutralizację Rzeczypospolitej, która poprzez rozrost własnego terytorium stałaby się faktycznie piątą potęgą w Europie ( po Rosji, Niemcach, Anglii i Francji).

Kto wtedy oddał Lwów i Stanisławów Ukrainie, a Wilno Litwie?

Tymi tajemnicami powinno zająć się jak najszybciej IPN !!!

Bardzo zaskakującym jest fakt, że o przebiegu obecnej granicy polsko-litewskiej zadecydowano w Wielnie 5 marca 1996 roku, jednak oficjalnie dziennik ustaw w tym ważnym temacie ukazal się dopiero trzy lata później !

Dziennik Ustaw z 1999 r. Nr 22 poz. 199

UMOWA

między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o wspólnej granicy państwowej, stosunkach prawnych na niej obowiązujących oraz o współpracy i wzajemnej pomocy w sprawach granicznych,

sporządzona w Wilnie dnia 5 marca 1996 r.

(Dz. U. z dnia 19 marca 1999 r.)

W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

podaje do powszechnej wiadomości:

W dniu 5 marca 1996 r. została sporządzona w Wilnie Umowa między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o wspólnej granicy państwowej, stosunkach prawnych na niej obowiązujących oraz o współpracy i wzajemnej pomocy w sprawach granicznych

Jeszcze bardziej zaskakuje sprawa ustalenia przebiegu obecnej granicy z Ukrainą !

Dz.U. z 1994 nr 63 poz. 267

UMOWA między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o stosunkach prawnych na polsko-ukraińskiej granicy państwowej oraz współpracy i wzajemnej pomocy w sprawach granicznych, sporządzona w Kijowie dnia 12 stycznia 1993 r.

W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

podaje do powszechnej wiadomości:

W dniu 12 stycznia 1993 r. została podpisana w Kijowie Umowa między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o stosunkach prawnych na polsko-ukraińskiej granicy państwowej oraz współpracy i wzajemnej pomocy w sprawach granicznych w następującym brzmieniu:

UMOWA

między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o stosunkach prawnych na polsko-ukraińskiej granicy państwowej oraz współpracy i wzajemnej pomocy w sprawach granicznych

Rzeczpospolita Polska i Ukraina:

- kierując się pragnieniem rozwijania i umacniania przyjacielskich stosunków z korzyścią dla obu Państw i ich narodów,

- realizując zasady i cele Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o dobrym sąsiedztwie, przyjaznych stosunkach i współpracy, podpisanego w Warszawie dnia 18 maja 1992 r.,

- dążąc do określenia i utrzymania należytych stosunków prawnych na granicy między obu Państwami,

zgodziły się na następujące postanowienia:

ROZDZIAŁ I

Przebieg, oznakowanie i utrzymanie granicy

Artykuł 1

1. Umawiające się Strony, stojąc na gruncie nienaruszalności granic państwowych, potwierdzają przebieg linii granicy państwowej między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą, ustalonej w Umowie między Rzecząpospolitą Polską i Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o polsko-radzieckiej granicy państwowej, podpisanej dnia 16 sierpnia 1945 r.. Umowie między Rzecząpospolitą Polską a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o zmianie odcinków terytoriów państwowych, podpisanej dnia 15 lutego 1951 r. ...

Zatem Umowa ta może być uznana za nieważną prawnie, bo :

1. 16 sierpnia 1945 roku istniał legalny Rząd Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie, który żadnej umowy granicznej z ZSRR nie podpisał,

2. Stroną umowy z ZSRR z dnia 15 lutego 1951 roku nie był Rząd niepodległej Rzeczypospolitej, lecz marionetkowy,promoskiewski Rząd PZPR-u .

3. Po upływie 50 lat umowa trzech mocarstw z Jałty o oddanie Polski w strefę wpływów ZSRR przestała obowiązywać.

4. Sukcesorem prawnym ZSRR jest Rosja, a nie Ukraina, a zatem dawne umowy z ZSRR nie mogą być podstawą prawną do umów z Ukrainą !

To, że powrót Lwowa i Stanisławowa i Wilna, oraz powiększenie terytorium RP po rozpadzie ZSRR było możliwe nie tylko teoretycznie wykazali Niemcy, którzy doprowadzili do unicestwienia porozumień z Jałty w sprawie terytorium Niemiec !!!

Politycy RFN zupełnie inaczej rozmawiali z Gorbaczowem i z Jelcynem !!!

RFN dokonało przy pomocy silnej marki niemieckiej (DM) tego, czego się w historii Europy nie udało dokonać żadnemu państwu bez rozlewu krwi. Politycy RFN zdołali wykupić od ZSRR wolność dla okupownej przez Armię Czerwoną od 1945 roku części terytorium Niemiec, oraz formalnie okupowanego przez USA,Francję i Wielką Brytanię- Berlina Zachodniego.
Zanim jednak nastąpiło Deutsche Wiedervereinigung, odbyło się szereg konferencji międzynarodowych :
5 maja 1990 roku w Bonn,

22 czerwca 1990 w Berlinie,

17 lipca 1990r. w Paryżu (w tej konferencji brała udział również Polska),

i wreszcie ta najważniejsza 12września1990r w Moskwie, historyczna konferencja z udziałem ZSRR, Anglii Francji i USA, oraz...NRD i RFN, zwana „konferencją dwa plus cztery".

Opowiadane obecnie na całym świecie bzdury o tym, że Niemcy się zjednoczyły, bo dzielni berlińczycy podzielonego kraju rozebrali wysoki mur, nie mają nic wspólnego z prawdą historyczną !

Podstawą zjednoczenia Niemiec był bowiem moskiewski Traktat dwa plus cztery, który ustalał :

Zjednoczone Niemcy obejmą obszar RFN i NRD oraz obie części Berlina.

Obecne granice są ostateczne, tzn. Niemcy zrzekają się roszczeń wobec innych krajów (granica na Odrze i Nysie zostaje potwierdzona).

Niemcy potwierdzają uznanie pokoju i rezygnują z broni atomowej, chemicznej i biologicznej.

Wielkość niemieckiej armii zostanie zredukowana z 500 do 370 tys. żołnierzy.

ZSRR wycofa swoje wojska z NRD najpóźniej do 1994 roku.

Na terenie NRD nie mogą stacjonować wojska NATO oraz nie można umieszczać tam rakiet.
Zakończenie podziału Berlina.

Zjednoczone Niemcy uzyskają pełną suwerenność.

Umowę podpisali ministrowie spraw zagranicznych Hans-Dietrich Genscher z RFN, Lothar de Maiziere z NRD, Roland Dumas z Francji, Eduard Szewardnadze z ZSRR, Douglas Hurd z Wielkiej Brytanii i James Baker z USA.

Cały koszt wyprowadzenia wojsk radzieckich z NRD łącznie z wydatkami na budowę w Rosji mieszkań dla krasnoarmiejców wzięła na siebie RFN .

Nie będą pisał ile jeszcze marek niemieckich popłynęło do ZSRR i ile euro płynie nadal do Rosji na przykład na gazociąg pod Bałtykiem w ramach tajnego protokołu, który został 20 lat temu podpisany bilateralnie między Eduardem Szewardnadze a Hansem Dietrichem Genscherem, bo treść tego protokołu należy do najpilniej strzeżonych tajemnic zarówno w RFN jak i w Rosji i nie miałem możliwości go przeczytać.

Na fakt istnienia tego tajnego protokołu wskazują wydarzenia, które nastąpiły już po zjednoczeniu .

RFN stało się największym orędownikiem interesów Rosji wewnątrz całej Unii Europejskiej .

Dawni agenci Stasi zostali wprawdzie zdemaskowani, ale żaden z nich nie trafił do więzień niemieckich za działalność antydemokratyczną .

Żaden z oficerów politycznych w armii NRD, ani żaden niemiecki agent KGB czy GRU nie trafił do więzienia.

Były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder zgodził się objąć stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej konsorcjum budującego gazociąg pułnocny pod Bałtykiem z pominięciem terytorium Polski. Taka demonstracja polityczna uległości RFN wobec Rosji nie mogła być przypadkowa.

Obecna kanclerz RFN Angela Dorothea Merkel ( z domu Kasner) pochodzi z NRD, a lobby NRD (czyli prorosyjskie) ma dominującą pozycję w elitach władzy obecnego RFN i jest gwarantem dla przyjaznego nastawienia do Putina i jego kliki.

Wiele wskazuje na to, że wpływowa Erika Steinbach ( z domu Hermann) była agentką ( Stasi lub KGB) i wcale nie jest wykluczone, że steruje „Ruchem Wypędzonych" jako agentka FSB(Federalnych Służb Bezpieczeństwa) Rosji .

Prawdziwa cena polityczna ( i finansowa) za zjednoczenie Niemiec pozostaje nadal okryta tajemnicą, tak samo jak tajemnicą pozostają nazwiska tych naszych polityków, którzy po 1989 roku oddali Ukraińcom Lwów i Stanisławów !!!

Ciekawe, że na zjednoczeniu Niemiec zyskali terytorialnie zarówno Ukraińcy jak Litwini, Białorusini, Łotysze i Estończycy ( których terytoria wchodziły w skład ZSRR), ale nie zyskała nic Polska !

Skoro było możliwe zjednoczenie Niemiec (które wywołały II Wojnę Światową) z Berlinem Dreznem i Lipskiem, , to tym bardziej było możliwe zjednoczenie Polski ze Lwowem, Stanisławowem i Wilnem, bo to Polska jako pierwsza stawiła czoło hitleryzmowi, nazizmowi i sowietyzmowi !

Jednak jak widać, Pakt Ribbentrop-Mołotow oraz Jałta obowiązują po 1990 roku już tylko wobec Polski !

Rajmund Pollak

2012-05-31 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Tradycyjnie już udostępniam swój blog, aby przekazać treść zaproszenia jakie otrzymałem od dzielnego i mądrego księdza.

Wszystkich czytelników zachęcam do wzięcia udziału w planowanych zpotkaniach.

Rajmund Pollak

A oto treść zaproszenia:

Serdecznie zapraszam:

Niedziela, 27 maja, g. 14.30 - Pyskowice - Miejski Dom Kultury przy ul. kard. Wyszyńskiego - spotkanie autorskie.

Środa, 30 maja, g. 18.00 - Aleksandrów Łódzki - księgarnia „Gazety Polskiej" przy ul. Wojska Polskiego 33 - spotkanie autorskie.

Czwartek, 31 maja, g. 17.00 - Zgierz - Miejska Biblioteka Publiczna przy ul. Łódzkiej 5 - spotkanie autorskie.

Sobota, 2 czerwca - Kędzierzyn-Koźle - IX Dzień Kultury Kresowej

g. 10.00 - msza św. w kościele św. Jadwigi za ofiary ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA,

- przemarsz pocztów sztandarowych ulicami miasta

- apel pod pamiątkową tablicą ku czci promordowanych Polaków na Gimnazjum im. Orląt Lwowskich

g. 12.30 - sesja popularno-naukowa w Domu Kultury przy ul. Skarbowej 10.

Sobota, 2 czerwca - Głubczyce - g. 17.00 - spotkanie autorskie w Domu Kultury przy ul. Kościuszki 5.

Niedziela, 3 czerwca, g. 12.00 - Kraków - msza św. za dusze śp. Teresy (w 1 rocznicę śmierci) i Jana (w 31 rocznicę śmierci) Zaleskich w kościele Miłosierdzia Bożego przy uk. Smoleńsk.

g.16.00 - Ostrowiec Swiętokrzyski - Biuro Wystaw Artystycznych przy ul. Siennieńskiej 54 - koncert muzyki ormiańskiej w wykonaniu uczniów, nauczycieli i absolwentów Państwowej Szkoły Muzycznej w Ostrowcu.

Poniedziałek, 4 czerwca, g. 17.00 - Kraków - Muzeum Armii Krajowej przy ul. Wita Stwosza - spotkanie autorskie.

Wtorek, 5 czerwca, g. 17.00 - Radom - Resursa Obywatelska - spotkanie autorskie.

Niedziela, 10 czerwca, g. 11.00 - Gliwice - kościół ormiański przy ul. Mikołowskiej 2 - msza św. odpustowa ku czci św. Antoniego (kontynuacja odpustów z koscioła ormiańskiego w Kutach nad Czeremoszem.

-------------------------------------------

Po długiej i ciężkiej chorobie zmarł we Wrocławiu Tadeusz Kura, członek ormiańskiej Rady Parafialnej, wywodzący się z ormiańskiej rodziny Agopsowiczów. Zmarł w wieku 58 lat. Był siostrzeńcem ks. Bogdana Agospsowicza, zastrzelonego w 1940 r. przez sowieckich żołnierzy w Kutach nad Czeremoszem.

Zaledwie parę dni wcześniej chrzciłem po ormiańsku jego kolejnego wnuka, który jako jedno z trzch imion otrzymał imię Tadeusz.

Pogrzeb śp. Tadeusza Kury, odbędzie się we wtorek 29 maja o godz. 14.00 na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu.

Wieczne odpoczywanie racz mu dać, Panie ...

------------------------------------------

Serdecznie pozdrawiam. Szczęść Boże!

ks. Tadeusz Isakowicz - Zaleski

http://www.isakowicz.pl/

Fundacja im. Brata Alberta

http://www.albert.krakow.pl/

2012-05-28 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Wszystko wskazuje na to, że system finansów ekipy Tuska i Pawlaka zaczyna się sypać!

Złotówka leci w dół nie z powodu Grecji, lecz za przyczyną nieudolnych i szkodliwych rządów koalicji PO-PSL!

Najgorsze czeka nas jednak w trakcie Euro 2012, kiedy drożyzna i chaos komunikacyjny osiągnie apogeum !

Napływ kibiców zagranicznych, może doprowadzić w czerwcu do przeciążenia systemów elektronicznych niektórych banków.

Doradzam wzięcie przykładu z Grecji i wypłacanie pieniędzy już teraz, aby na najgorszy okres posiadać w domu gotówkę, bo w czerwcu w trakcie Euro 2012 może zabraknąć pieniędzy w bankomatach!

Jeżeli nasz minister finansów Rostowski obawia się Greków, to znaczy, że oni dobrze wiedzą co robią, wyjmując oszczędności z banków, zamiast pozwalać na ich przeznaczenie na biurokrację unijną!

Polacy powinni posiadać w domach gotówkę, zanim rozpoczną się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, Euro 2012!

Nie tak dawno w Argentynie zabrakło gotówki nie tylko w bankomatach, ale również w kasach banków!

Pieniądz elektroniczny nie wymaga włamania się do domu, lecz wystarczy wyświetlić na bankomacie planszę z napisem: ..."chwilowa awaria systemu" ...itp.!

Rajmund Pollak

2012-05-25 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła stopy procentowe, co powinno skutkować w bankach atrakcyjniejszym oprocentowaniem oszczędności, jednak większościowi udziałowcy PeKaO S.A. pod kontrolą włoskiej grupy UniCredit doszli do wniosku, że można na tym jeszcze więcej zarobić poprzez...obniżenie oprocentowania lokat, które wynosiło w PeKaO S.A. na początku 2012 roku ponad 5%!

Aby zamulić oczy klientom proponują od 8 maja 2012 roku tzw. „Mistrzowską Lokatę Progresywną" , która krzykliwą nazwą ma zasłonić zmniejszenie średniego oprocentowania lokat progresywnych poniżej 5%, czyli w praktyce, po odjęciu podatku Belki, naiwniak, który zamrozi swoje oszczędności na 9 lub nawet 13 miesięcy otrzyma znacznie mniej niż poziom inflacji.

Oczywiście oprocentowanie pożyczek w PeKaO S.A. nie ulegnie żadnej obniżce, a należy się raczej spodziewać podwyżki, ze względu na wzrost bazowej stopy procentowej.

Płace dyrektorów PeKaO S.A. są gigantyczne, dochody banku olbrzymie, ale chcą jeszcze więcej zarabiać, kosztem oprocentowania oszczędności klientów !

Włosi z UniCredit podobno sponsorują Euro 2012, a zatem też już wiadomo kto ostatecznie za taką „dobroczynność" zapłaci.

Stratedzy UniCredito po „mistrzowsku" szukają naiwniaków, proponując udział w losowaniu biletów na Mistrzostwa Europy w piłce nożnej dla frajerów, którzy zechcą skorzystać z zamrażania własnych oszczędności na niski procent.

Poza tym menadżerowie z Italii żerują na instynktach opiekuńczych, proponując możliwość zamrożenia co najmniej 10.ooo PLN na lokacie w zamian za album dla dzieci do naklejania nalepek!

( To nie jest dowcip, lecz najnowsza oferta tego banku !)

Chciwość bankowców włoskich nie zna granic!

Rajmund Pollak

2012-05-18 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

To już nie tylko Jerzy Gorzelik i jego sprzymierzeńcy z Uniwersytetu Śląskiego propagują ideologię RAŚ, lecz dołączył do nich dyrektor Teatru Polskiego w Bielsku-Białej Robert Talarczyk, oraz mało znany Ingmar Villqist z Chorzowa, autor sztuki pt. „Miłość w Königshütte".

Sama treść spektaklu z prawdziwą miłością ma niewiele wspólnego, lecz jest raczej sianiem bałamutnej nienawiści do Polaków, którym przypisuje się winy za sowiecki terror na tych terenach tuż po zajęciu Śląska przez armię radziecką.

Wymieniam nazwisko dyrektora naszego teatru nieprzypadkowo, gdyż sam Villqist jednoznacznie podkreślił 19 kwietnia w trakcie debaty, że jego sztuka ujrzała światło dzienne dzięki Robertowi Talarczykowi, który osobiście zaproponował autorowi, jej wystawienie w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej!

Zacytuję tutaj słowa Jarosława Świerszcza, bo takie jest prawdziwe imię i nazwisko Ingmara Villqista, które wypowiedział w trakcie debaty po sztuce:

- Pan dyrektor przeczytał ten scenariusz, który sobie jakiś czas tak leżał niezauważony i zaprosił mnie tutaj. Gdyby pan Talarczyk był dyrektorem Teatru w Szczecinie czy Olsztynie i przeczytał ten scenariusz, to pewnie tam by mnie zaprosił ...

Z kolei dyrektor Talarczyk w trakcie tej samej dyskusji stwierdził, że chciał wystawieniem tej sztuki podkreślić swoje więzy z Górnym Śląskiem.

Teatr Polski w Bielsku-Białej ze szpecącym ten piękny zabytek banerem.

Aby zapełnić salę teatru sprowadza się do Bielska-Białej na spektakle „Miłości w Königshütte", „spadochroniarzy" z Katowic i Chorzowa w postaci zwolenników RAŚ oraz ponadto, oczywiście również studentów U.Ś. , co miało miejsce np. 19 kwietnia 2012 roku.

Warto tutaj przypomnieć, że w czasach PRL Uniwersytet Śląski był określany mianem czerwonej uczelni, z racji nadgorliwości niektórych jego „naukowców" w propagowaniu ideologii komunistycznej !

Młodym studentom przekazuje się w trakcie spektaklu zupełnie fałszywą interpretację zbrodni NKWD, armii radzieckiej i UB!

Rosyjski oficer NKWD jest pokazany jako swój chłop, który nikomu krzywdy nie robi, a nawet dzięki niemu przyjmują byłego żołnierza Wehrmachtu do Wojska Polskiego.

Funkcjonariusze UB i MO są ubrani w mundury Armii Kościuszkowskiej, choć ich wtedy wcale tutaj nie było, gdyż zdobywali Berlin, a nie Chorzów.

Największym jednak fałszerstwem historycznym jest nazywanie sowieckiego obozu pracy Świętochłowice-Zgoda mianem polskiego obozu.

Jest to podobne oszczerstwo wobec Polaków, jak lansowane przez niektóre antypolskie koło w USA twierdzenie, o rzekomo polskim obozie koncentracyjnym w Auschwitz w czasie okupacji hitlerowskiej!

Prawda bowiem jest taka, że powojenne obozy pracy na Śląsku zakładali albo sowieci z NKWD i KGB, albo wyszkoleni przez nich w Kujbyszewie w ZSRR, ich agenci, oddelegowani do wprowadzenia komunizmu w PRL-u.

Komendantem obozu Świetochłowice-Zgoda nie był żaden Polak i wszyscy wiemy w jakim kraju zbrodniarz Salomon Morel znalazł azyl polityczny w nagrodę za mordowanie zarówno Polek i Polaków jak i niewinnych Niemek, wdów po żołnierzach Wehrmachtu.

Ta Polska, która odzyskała niepodległość dopiero po 1989 roku, zaczęła ścigać zbrodniarzy z powojennych, komunistyczno-sowieckich obozów i prokuratorzy IPN nadal ich ścigają!

Zatem winienie Polski za zbrodnie Salomona Morela, NKWD, KGB i UB jest takim samym nadużyciem, jak przypisywanie nam przez niektórych rodaków Morela, rzekomej winy za Auschwitz w czasach okupacji hitlerowskiej!

Następną, nikczemną manipulacją przedstawioną w „Königshütte" jest pokazanie jakiejś nieokreślonej z nazwy, śląskiej partyzantki, która walczyła w latach powojennych z radziecką okupacją.

Wielokrotnie ukazuje się na scenie ubrany po cywilu jegomość, który twierdzi, że nie jest ani Niemcem ani Polakiem tylko walczy o Śląsk.

Tymczasem prawda historyczna jest zgoła inna, bo najsłynniejszym partyzantem na tych terenach był Henryk Flame, pseudonim „Bartek", który w czasie wojny walczył w AK przeciw hitlerowcom, a po wojnie dowodził zgrupowaniu ponad 300 partyzantów Narodowych Sił Zbrojnych, którzy walczyli zarówno przeciwko UB jak i przeciw NKWD z biało-czerwonymi opaskami na ramionach i nosili ryngrafy Matki Boskiej Częstochowskiej!

Henryk Flame był czystej krwi Ślązakiem i walczył zarówno przeciw hitlerowcom jak i przeciw NKWD o Polskę i Polski Śląsk, a nie o jakąś niedopowiedzianą autonomię.

W oddziałach NSZ służyło wielu Ślązaków, nawet takich, którzy walczyli wcześniej w Wehrmachcie.

Teza postawiona w trakcie sztuki i włożona w usta „sympatycznego według Villqista oficera NKWD", że:

- „ Ci bandyci marzą żeby Hitler tu wrócił"

jest z gruntu fałszywa i pochodzi prosto z ubeckich prowokacji, bo Narodowe Siły Zbrojne walczyły o prawdziwą Polskę, niepodległą zarówno od Niemiec jak i od ZSRR!

Większość żołnierzy „Bartka" zostało podstępnie wymordowanych nie za to, że byli Ślązakami, czy też Góralami, lecz za to, że walczyli z czerwoną zarazą i zbrodniarzami zarówno z UB jak i NKWD.

Innym fałszerstwem jest powtarzane na spektaklu twierdzenia o przymusowym wcielaniu Ślązaków do Wehrmachtu!

Sam Henryk Flame pokazał, że można było nie dać się wcielić!

Natomiast prawda była taka, że hitlerowcy rozpoczęli okupację od mordowania prawdziwych Ślązaków, którzy walczyli w Powstaniach w 1919, 1920 i 1921, natomiast wcielali do Wehrmachtu głównie tych, którzy witali ich kwiatami w Katowicach we wrześniu 1939roku lub potem ochoczo podpisywali Volkslisty, aby mieć większe i lepsze przydziały pożywienia, bo Polacy w ogóle nie dostawali kartek na mięso, cukier, czy czekoladę.

Najgorszym przekazem „„Miłości w Königshütte" jest krzywdzący wizerunek nauczycielki języka polskiego.

Gdyby ktoś nie znał historii i wiedzę czerpał tylko z tego przedstawienia, to mógłby dojść do wniosku, że właściwie, to zarówno byli żołnierze Wehrmachtu jak i oficerowie NKWD mieli ludzkie oblicze, natomiast najgorszymi tyranami według wizji Villqista były na Śląsku nauczycielki języka polskiego.

W postaci zwyczajnej nauczycielki autor zawarł same tylko wady od sadystycznego znęcania się nad dziećmi, poprzez załamanie nerwowe aż do życzenia śmierci własnemu mężowi!

Taka wizja strasznej nauczycielki języka polskiego jest uosobieniem pruskiego Kulturkampf z czasów Bismarcka.

Wymyślony w 1871 r. za panowania "żelaznego kanclerza" Ottona von Bismarcka Kulturkampf nie był walką o kulturę, ale walką z kulturą polską. Wynikała ona z obaw kanclerza przed niebezpieczeństwem osłabiania państwa pruskiego przez Polaków, którzy stanowili znaczną i wpływową część mieszkańców Prus .Byli bowiem wojskowymi, bankierami i kupcami.

Władze pruskie prowadziły „Kulturkampf" nie tylko poprzez germanizację, ale wywiozły z gdańskiego kościoła Marii Panny skarb, na który składały się szaty kościelne z tkanin pochodzących ze starożytnej Mezopotamii i Egiptu , a zdobytych w czasach wypraw krzyżowych, średniowieczne dalmatyki i kapy, renesansowe wyroby mistrzów z Wenecji, Florencji i Lukki, naczynia liturgiczne i relikwiarze, w sumie ponad tysiąc arcydzieł.! Większość tych skarbów sprzedano, natomiast wyroby ze złota i srebra przetopiono, a wiele haftów w sposób barbarzyński spruto, aby złote nici użyć na galony oficerskie armii pruskiej!

Tutaj, ze Śląska, jeszcze w 1740 r. władcy pruscy wywieźli zbiory Jana III Sobieskiego, natomiast na Wawelu rozmyślne zniszczyli klejnoty koronnych królów polskich w połowie XVIII wieku. Pod zaborem pruskim budowle zabytkowe przeznaczano na magazyny wojskowe, więzienia, koszary. Kradziono lub niszczono wyposażenie kościołów katolickich przebudowanych na zbory ewangelickie , ponieważ służyło ono wyznaniu obcemu pruskiej racji stanu.

8 lipca 1871 w pruskim Ministerstwie Wyznań zniesiono wydział katolicki. W listopadzie 1871 roku w kodeksie karnym wprowadzono karę do dwóch lat twierdzy na duchownych, publicznie z ambony krytykujących władzę państwową.

W 1872 roku uchwalono w Prusach ustawę o zakazie działalności jezuitów. W kwietniu 1873 roku weszła ustawa podporządkowująca Kościół ustawodawstwu państwowemu i kandydaci do kapłaństwa mieli obowiązek złożenie egzaminu państwowego z filozofii, historii i literatury niemieckiej. W 1875 roku wprowadzono, drugą już w tym stuleciu kasatę zakonów.

Zatem walka z językiem polskim była podstawowym elementem Kulturkampf!

"Naród polski nie może się mienić narodem kulturalnym, należącym do wspólnoty europejskiej" - mówił z kolei Joseph Goebbels w czasie okupacji.

Teraz zaczynają podnosić głowy zwolennicy powrotu do pruskiej Kulturkampf!

Obrzydliwie zmanipulowana postać nauczycielki języka polskiego w „Miłości w Königshütte" jest zawoalowaną prezentacją ideologii RAŚ i ma służyć nowemu Kulturkampf, które rozpoczęły w teatrze środowiska, dążące do swoich partykularnych antypolskich celów.

Należy sobie zadać pytanie: Czy w Bielsku-Białej za nasze podatki i za pieniądze widzów funkcjonuje jeszcze Teatr Polski czy już antypolski??? Przecież ani w czasie wojny ani po wojnie w 1945 roku nie istniała na tych ziemiach żadna partyzantka śląska, lecz działała antyhitlerowska Armia Krajowa i antykomunistyczne Narodowe Siły Zbrojne.

Autor sztuki powinien wziąć korepetycje z historii, a dyrektor teatru powinien się podać do dymisji i wyjechać jak najszybciej z Bielska-Białej, razem z opaską żółto-niebieską!

Gdy aktorzy ubrali na zakończenie spektaklu opaski żółto-niebieskie, to rozwinąłem na widowni flagę biało-czerwoną, co bardzo oburzyło aktywistów RAŚ.

1 marca społeczeństwo Bielska-Białej w wielotysięcznej demonstracji uczciło bohaterskich żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, którzy walczyli tutaj o Niepodległą Polskę z dwoma okupantami niemieckim i radzieckim, dlatego nowy Kulturkampf nie ma szans na zwycięstwo RAŚ w tym regionie, jednak nie możemy pozwolić na fałszowanie historii Polski przez ideologów nowej Kulturkampf.

Rajmund Pollak

Artykuł ten ukazał się w nr 19 (50) tygodnika "Śląska gazeta" z 11 do
17 maja 2012 roku.
2012-05-16 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Informacje:


Jestem rodowitym bielszczaninem i nie wyobrażam sobie przyszłości w innym regionie niż Podbeskidzie . Nie zważam na kierunki wiejących wiatrów. Staram się demaskować obłudę i zakłamanie. Z zawodu jestem inżynierem mechanikiem, a ponadto ukończyłem podypl. stud. handlu zagranicznego na A.E. we Wrocławiu. Poza tym zdałem egzaminy państwowe z języka francuskiego i niemieckiego. Ukonczyłem również kurs pierwszego stopnia języka włoskiego. Prawdziwych przyjaciół mam kilkanaścioro i to jest największe bogactwo jakie sobie cenię. Napisałem jedną powieść pt.: "Siła przebicia", a druga jest już po korekcie polonistycznej i być może będzie wydana w 2012 roku. Lubię zwiedzać muzea, a zwłaszcza galerie malarstwa. Interesuję się kulturą i sztuką Chin. W lipcu 2010 roku ukończyłem intensywny kurs języka chińskiego na poziomie podstawowym.



Uważam , że ważne są tylko te słowa , które mają pokrycie w czynach lub w zdarzeniach .

Archiwum:


2019
» listopad (1)
» maj (1)
» kwiecień (1)

2018
» październik (1)
» czerwiec (1)

2017
» czerwiec (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (2)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (4)
» sierpień (4)
» lipiec (5)
» czerwiec (6)
» maj (3)
» kwiecień (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (1)
» listopad (3)
» wrzesień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (3)
» maj (5)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (3)

2014
» grudzień (6)
» listopad (6)
» październik (7)
» wrzesień (4)
» sierpień (6)
» lipiec (10)
» czerwiec (8)
» maj (9)
» kwiecień (9)
» marzec (8)
» luty (4)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (3)
» listopad (1)
» wrzesień (5)
» sierpień (3)
» lipiec (6)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (7)
» luty (9)
» styczeń (8)

2012
» grudzień (11)
» listopad (8)
» październik (6)
» wrzesień (10)
» sierpień (8)
» lipiec (8)
» czerwiec (6)
» maj (9)
» kwiecień (5)
» marzec (6)
» luty (3)
» styczeń (5)

2011
» grudzień (12)
» listopad (8)
» październik (8)
» wrzesień (7)
» sierpień (10)
» lipiec (3)
» czerwiec (5)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (10)
» luty (7)
» styczeń (6)

2010
» grudzień (9)
» listopad (16)
» październik (10)
» wrzesień (8)
» sierpień (5)
» lipiec (8)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (8)

2009
» grudzień (5)
» listopad (3)
» październik (4)

Ostatnie komentarze


[]
bbb
[Jaro]
Ciekawe co dziś o tym co sie dzieje w RP mówi P.Kosmowski
[Rajmund Pollak]
Książkę pt.: "Polacy wyklęci z FSM za komuny i podczas włoskiej inwazji" można zamówić w...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 509063
Newsów: 503
Komentarzy: 420
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Niepodległość Polski i Województwo Bielskie - oto jest zadanie ! , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała